Ogłoszenie

FORUM ODNOWIONE - 2014! ZAPRASZAM NOWYCH ~ Skaza



Zmiany
Na forum wprowadzamy coraz więcej zmian. Zapraszamy do rejestracji, gdyż potrzebujemy użytkowników! ~ Hope.
Ostatnie zmiany
~ Chowane spoilery (z pomocą Swahę).
~ Awatary Specjalne na ChatBox'ie.

#1 2014-07-25 20:40:49

Shemore

Tristis est anima mea usque ad mortem

Zarejestrowany: 2013-05-05
Posty: 90
Punktów :   
Autor Avatara: ~Rikuko.
Wiek Postaci: 20 miesięcy.

Wiersze i inne teksty Shemore wołające o pomstę do nieba

WIERSZE ORAZ INNE TEKSTY SHEMORE WOŁAJĄCE O POMSTĘ DO NIEBA



Założyłam temat z rysunkami. Teraz pora na temat o moim ulubionym zajęciu- pisaniu tekstów wierszopodobnych oraz listów, choć częściej będziecie widzieli to wcześniejsze. Dużo z nich jest na moim koncie na ask.fm. Jednak ja chcę wam dać je do oceny.
A tu kilka napisanych niedawno:

1.                  Zacznijmy omawiać może sprawę
                  czy świat dzisiejszy
                  możemy jeszcze nazwać światem?
                  Rychlej można go
                  by tak porównać
                  do jabłka,
                  które powoli staje się
                  co raz bardziej
                  robaczywe.

2.                   - A dzisiaj?
                  A dzisiaj co mam zrobić?
                  Za co mam ginąć?
                  Za jakie rany?
                  Za jaki ból?
                  Za jaką przyczyną?
                  Otóż.
                  Potnę się raz jeszcze
                  ostatni,
                  ale tak
                  głębiej.
                  I otóż teraz
                  ten moment nadchodzi
                  kiedy przyciskam żyletkę
                  do żył
                  i boję się teraz
                  tego bólu
                  co ma nastąpić, jednakże
                  skoro to ma być następstwem
                  tego całego burdelu
                  jakim jest mój sens istnienia
                  przezwyciężam strach.
                  Już widzę
                  jak sączy się moja krew.
                  Już słyszę
                  śmierci melodyjny jakiś śpiew.
                  Już słyszę
                  moje słowa
                  do wypowiedzeń niepodobne,
                  prędzej zaś
                  do jakiś szeptów przerywanych.
                  I oto teraz.
                  Tnę się
                  po raz ostatni,
                  umrę przysłowiowo
                  po raz ostatni,
                  chcę krzyczeć z bólu
                  po raz ostatni,
                  boli mnie
                  po raz ostatni,
                  cierpię
                  po raz ostatni,
                  płaczę
                  po raz ostatni.
                  I oto wśród łez
                  rozpaczy
                  i całego absurdu mej głupoty
                  czekam
                  z uśmiechem na twarzy,
                  czekam.


Dawny nick: Mheetu.

http://i62.tinypic.com/zu1828.jpg



ASK.FM I DA I TUMBLR

Offline

 

#2 2014-07-25 21:42:24

 Orion

Król

Zarejestrowany: 2014-03-09
Posty: 45
Punktów :   
Autor Avatara: Ja.
Wiek Postaci: Nastolatek.
Rodzina Postaci: Siostra Cherry

Re: Wiersze i inne teksty Shemore wołające o pomstę do nieba

Hmm, zależy od perspektywy. Przeważnie oceniam wszystko z dwóch bądź więcej perspektyw, a więc właśnie.

Gdy chodzi o wykonanie, przyznam, masz talent. Ciężko znaleźć tekst, którego nie czyta się z politowaniem, bądź lękiem. Czytając można zauważyć pare rymów, i pomysł.
Gdy jednak chodzi o treść, cóż, co do pierwszego mam mieszane uczucia. Z tym pierwszym kojarzy mi się dzisiejsza polska polityka. Choć wiem, że chodzi o co innego. To jedynie skojarzenie. Gdy chodzi o treść drugiego, niezbyt mi się podoba. Nie lubię takich "dramatycznych" rzeczy, kiedy słyszę o żyletkach i cięciu się, aż pięści mi się zaciskają. Nie wiem, jak ludzie mogą coś takiego robić i wcale a wcale takich ludzi nie rozumiem. Rozumiem, aby być skrzywdzonym przez świat, ponurym z tego powodu bądź złym na osoby uprzykrzające życie, ale szlak mnie trafia gdy ktoś głosi naokoło swoje problemy i tak się chwali, że używa żyletek nie do tego, co powinien. Czasami boję się czytać takie rzeczy, bo sama nie chcę tak nisko upaść.

A więc:
wykonanie-doskonałe.
moja opinia o treści-...

Proszę nie uznaj mojej opinii za hamską, po prostu zawsze miałam specyficzne podejście do takich treści.


Tylko głupcy próbują uśmiechać się do diabła

http://www.golden-hearts.pun.pl/_fora/golden-hearts/gallery/10_1392473450.png

Offline

 

#3 2014-07-26 10:40:19

Shemore

Tristis est anima mea usque ad mortem

Zarejestrowany: 2013-05-05
Posty: 90
Punktów :   
Autor Avatara: ~Rikuko.
Wiek Postaci: 20 miesięcy.

Re: Wiersze i inne teksty Shemore wołające o pomstę do nieba

Nie, nie uznaję tej opinii za chamską, tylko szczerą.
Co do pierwszego wiersza, to trafiłaś dobrze, polityka, ale i nie tylko. Chodzi o cały zestaw wydarzeń, które powoli następują; 3 katastrofa w tak krótkim czasie, śmierć niektórych dzieci poprzez nieodpowiedzialność matek.
A ten drugi był częścią odpowiedzi na pytanie "Co sądzisz o samobójcach?", a więc dopisałam wierszyk, bo miałam wenę. Ale miałam wątpliwości, czy wstawiać, czy nie. Takie, jakbym wcielała się w rolę samobójcy, a lubię się czasem wcielać w niektóre role.

A tutaj macie takie jakby opowiadanie, niedokończone, bo nie mam weny. Jest też na SLZ, ale warto je też dać tutaj.

Spotkanie rodzeństwa

A kiedy sen wieczny pokrył powieki jego
śniło się Tanabiemu
jak po skale szarej się wspina,
że szpon, jakby śmierć, ciągnie go za łapę ku mrocznym dnie
jak on się potyka
i wspina
ku górze
i traci już siły,
nie może wytrzymać.
Poczuł wreszcie na swej łapie
jakoby mokrą trawę
jakby koniec drogi.
Wszedł wtem na łąkę
na końcu skały
i poczuł ulgę
i spełnienie.
Szedł na przód, a oczy jego napotykały kwiaty.
Delikatne,
kolorowe,
radość niosące,
optymistycznie uśmiechające,
życzliwie patrzące
jakoby wśród nich przesiadywała duszyczka małej Uzuri
i była szczęśliwsza niż kiedykolwiek.
-Tanabi, Tanabi!
Lew zatrzymał się wtem
jak wyryty,
obejrzał się
i nic.
-Tanabi, braciszku!
I usłyszał
szczęście swoje.
-Uzuri?
-Tanabi, Tanabi!!
A jemu jakby łzy do oczu napłynęły,
serce poczęło mocno dudnić w piersi,
a zachwyt
i radość ze szczęściem
tęsknotą upojone
zakrywały mu całe oblicze.
-Uzuri, Uzuri!
Porwał się wnet
poleciał niczym strzała
ku niej,
a gdy był tuż przy owej
rozłożył swe ramiona szeroko
aby ona mogła się rzucić w objęcia jego
jak lwiątko,
którym przecie była.
A on aż upadł na trawę mokrą
a radość
nie odejmowała im uśmiechu.
I zaczęli obsypywać się przeróżnymi pytaniami
z troską
jak zwykło czynić miłujące się rodzeństwo.
-A Carissime?
-Żyje spokojnie.
-A ciocia Nessie?
-Spokojnie nad tamtą czuwa
pilnie
jak to zwykła mać nad swą córą.
-Nawet nie wiesz, jak mi o tym słyszeć miło.
-Uzuri, gdziem jest?
-Tu, gdzie trosk ci brak zupełny
gdzie szczęście nawiedza trawy
jakiem bliskie ci one
niczym uszom śpiew ptasi.
W raju jesteś.
W niebie.
Tutaj nikt nas nie rozdzieli.
Śmierć za nami
uciekła
i nie wróci.
-Słyszeć mi miło twe słowa.
Dziękuję.
I wtem utulił ją do swej uradowanej piersi,
a nosek jej swym ozorem ulizał
dając tym
dowód braterskiej miłości.
-Nie wiedziałem,
gdziem jest.
Lecz gdy cię odnalazłem
obaczyłem
niebo w twych oczach
potulniejsze mi bardziej
niż kiedykolwiek.
Mówiłem ci wcześniej
iże matula nasza
dała ci mienie zbyt trafne?
Uzuri.
Piękno,
które kryje się w serduszku twoim
daje mi to do zrozumienia.
A ta uśmiechnęła się
szeroko,
cudownie
i spojrzała
nań czuła
i radośnie
tak optymistycznie...!
-Nawet nie wiesz jak bardzo stęskniłem się
za twoim uśmiechem.
Serce.
A ona wtuliła się wtem
w grzywę jego
i nie chciała z niej wychodzić.
W niej ona
się czuła
po prostu-
bezpieczna.



Ciąg dalszy być może kiedyś nastąpi.


Dawny nick: Mheetu.

http://i62.tinypic.com/zu1828.jpg



ASK.FM I DA I TUMBLR

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB 1.2.23
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.zmienmyswiat.pun.pl www.rasengannaruto.pun.pl www.aplikacjakielce.pun.pl www.abramakabra.pun.pl www.hellriders.pun.pl